Byłem ofiarą doktora Mengele
W medycznym piekle Auschwitz
Tomasz Plaskota
Data wydania: 2026
Data premiery: 03 marca 2026
ISBN: 978-83-68560-53-4
Format: 145/205
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
Kategoria: Historia
54.90 zł 38.43 zł
Niewielu „pacjentom” poddanym nieludzkim eksperymentom doktora Josefa Mengele udało się przeżyć. Tym bardziej cenne są wspomnienia ich uczestnika, które uzupełniają obraz medycznych zbrodni nazistów popełnianych w imię pseudonauki.
Rozmowa z László Kissem to niezwykle ciekawe i cenne źródło historyczne. Należał on do nielicznego grona świadków badań prowadzonych przez „Anioła Śmierci” – jak nazywano doktora Mengele w Auschwitz. Kiss z całą brutalną bezpośredniością i wstrząsającą precyzją właściwą swojej profesji – długoletniego wykładowcy akademickiego nauk ścisłych chemii – opowiada o tym, co widział i czego doświadczył. Jego losy stały się udziałem wielu Żydów mieszkających na Węgrzech.
Ostatni świadkowie odchodzą i wielu poruszanych tu wątków nie da się już rozwinąć. Pozostaje jednak pamięć o losach rodziny Kissów i społeczności żydowskiej, którą trzeba podtrzymywać.
Węgier żydowskiego pochodzenia, urodzony w Siedmiogrodzie (obecnie Rumunia), więzień Auschwitz, lekarz Miklos Nyiszli we fragmencie wspomnień zatytułowanych Byłem asystentem doktora Mengele poświęconym selekcji Żydów, którzy przyjeżdżali do obozu koncentracyjnego, pisze: „Kogo ślepy los rzuci na lewą stronę, ten za pół godziny trafia do komory gazowej i staje się trupem”. I dodaje, że ten, kto idzie na prawą stronę, będzie żył kilka miesięcy, ale będzie poddany niewolniczej pracy, będzie wygłodzony, torturowany, bity. I zastanawia się, kto jest w gorszej sytuacji. Jak by pan odpowiedział na tak zadane dramatyczne pytanie?
Ci, którzy trafili na prawą stronę, mieli szansę, by przeżyć selekcję. Stałem na selekcji, podobnie jak inne bliźniaki z transportu. Przyglądaliśmy się selekcji całego transportu. Po lewej stronie znalazło się wielu znajomych i członków rodziny. Kuzyn trafiłby na prawą stronę, ale stwierdził, że chciałby odprowadzić swoją 70-letnią babcię. SS-mani wielkodusznie pozwolili mu ją odprowadzić, przecież cały czas przekonywali, że selekcja jest tylko podziałem administracyjnym i nie decyduje o życiu i śmierci. W ten sposób wielu zdrowych czy zdolnych do pracy ludzi trafiło na lewą stronę, ponieważ chcieli pozostać przy swoich bliskich. I poszli razem z nimi na śmierć. Kiedy stałem na rampie kolejowej z bratem i innymi bliźniakami, przyglądając się selekcji, nie wiedziałem, co się stanie z tymi osobami. Starcom, kobietom i dzieciom kazano się ustawiać po jednej stronie, osobom zdolnym do pracy po drugiej. Mówiono nam, że nasze bagaże zostaną zawiezione samochodem, a wieczorem wszyscy spotkamy się razem. Wtedy wierzyliśmy Niemcom w każde słowo.
Co działo się ze starszymi osobami, które nie były w stanie pracować? Gdzie trafiały po selekcji?
Wysyłano je do komory gazowej. Stamtąd, po wyrwaniu złotych zębów, ich ciała przewożono do krematoriów. Były cztery krematoria, dwa miały po jednym kominie, a pozostałe po dwa kominy. Latem 1944 roku, kiedy do Auschwitz przyjeżdżały liczne transporty z Węgier i z Theresienstadt w Czechach, używano również trzech innych palenisk. Z mojej rodzinnej wioski kilkadziesiąt osób zamordowano w komorze gazowej.
Gdzie trafił pan z bratem bliźniakiem po selekcji?
Po selekcji zabrali naszą ósemkę do obozu szpitalnego F, zwanego Krakenbaum. Tam powitali nas kapo Erno Spiegel, który również pochodził z pary bliźniaków oraz przebywający tam pod jego opieką bliźniacy. Bracia Kun, którzy mieli po mniej więcej 12 lat [w 1944 roku György miał 12, István 11 lat – przyp. T.P.], powiedzieli, że nie są bliźniakami. Wyjaśnili, że jest między nimi różnica wieku. Kapo powiedział, że powinni udawać bliźnięta, a podczas wypełniania ankiety niech podadzą datę urodzenia jednego z nich. Więźniowie dali nam jeszcze jedną radę, abyśmy oddali wszystko, co mamy w kieszeniach, bo kiedy zabiorą nas do łaźni, a nasze ubrania pójdą do dezynfekcji, wrócimy z pustymi kieszeniami. Posłuchałem rady. Dzięki temu zachowałem kieszonkowy kalendarzyk i ołówek. Wzięliśmy prysznic w łaźni, a po nim otrzymaliśmy z powrotem nasze ubrania.
Co wydarzyło się po kąpieli?
Ogolili nam włosy na całym ciele, ale nie ruszali włosów na głowie. W obozie był to wielki przywilej. Tylko kapo Reichsdeutsche, czyli Niemcy posiadający obywatelstwo niemieckie, mogli nosić włosy. Następnie spisali nasze dane i wytatuowali Häftlingsnummer, czyli numer więźnia na lewym przedramieniu. Numery wybranych bliźniaków z transportu z Székesfehérvár wynosiły od A-14319 do A-14326.
Który numer pan otrzymał?
A-14320. Bandi A-14319. Następnie zarejestrowano nas na podstawie numeru. Wszędzie, gdzie się rejestrowaliśmy, podawaliśmy tylko ten ciąg cyfr. Musieliśmy również napisać swój numer woskowym ołówkiem na kawałku białego płótna o wymiarach 2 × 8 centymetrów i naszyć na ubranie. Przed numerem znajdowały się jeszcze czerwony trójkąt i żółty pasek. To oznaczało, że osoba nosząca te symbole jest politycznie niepewna i jest Żydem.
Czy miał pan wtedy wiedzę, co działo się z innymi osobami z waszego transportu po selekcji?
Tych, których wybrano do pracy, zabierano do dużego kompleksu budynków, gdzie znajdowały się łaźnie i pomieszczenia do dezynsekcji. Wszystkim, nawet kobietom, po kąpieli golono włosy. Każdy otrzymał nowe ubranie oznaczone czerwonym trójkątem. Kobiety trafiały do lagru C, a mężczyźni do lagru E, zwanego obozem cygańskim. Znajdujące się w nim rodziny cygańskie mieszkały w tych samych blokach.
Czego się pan spodziewał, kiedy 17 czerwca dotarł do Auschwitz?
Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Jeżeli słyszeliśmy informacje budzące w nas nadzieję, od razu w nie wierzyliśmy.
Fragment części II. Bałem się, że nikt nie uwierzy w moją opowieść o Auschwitz – rozmowa
z profesorem László Kissem. Rozdział 3. Selekcja na obozowej rampie
Spis treści
Wstęp ▪ 9
CZĘŚĆ I Dramatyczne losy Węgier ▪ 11
Rozdział 1. Wszystko przez Trianon ▪ 13
Rozdział 2. Obalić Trianon! ▪ 17
Rozdział 3. Przyjaźń wbrew sojuszowi. Polacy i Węgrzy podczas wojny ▪ 27
Rozdział 4. Próby unikania angażowania się w wojnę ▪ 35
Rozdział 5. Uderzenie na Sowiety ▪ 42
Rozdział 6. Węgrzy w Powstaniu Warszawskim ▪ 46
Rozdział 7. Sytuacja Żydów na Węgrzech ▪ 52
Rozdział 8. Auschwitz – kombinat zbrodni ▪ 59
Rozdział 9. Szkoła sadystów „Papy Eickego” ▪ 78
Rozdział 10. Pierwszy transport do Auschwitz ▪ 86
Rozdział 11. Dlaczego ludzie trafiali do Auschwitz? ▪ 97
Rozdział 12. Dzień w Auschwitz ▪ 100
Rozdział 13. Pierwsza udana ucieczka ▪ 104
Rozdział 14. Szef kombinatu zbrodni ▪ 112
Rozdział 15. Hitler wysyła Eichmanna na Węgry ▪ 118
Rozdział 16. Sprzedam milion Żydów ▪ 124
Rozdział 17. Rusza machina Zagłady ▪ 132
Rozdział 18. Największa rzeź w historii Auschwitz ▪ 138
Rozdział 19. Zbombardować Auschwitz! ▪ 147
Rozdział 20. Żydzi w Budapeszcie przetrwali ▪ 152
Rozdział 21. Sojusz Węgier z III Rzeszą nie obalił Trianon ▪ 155
Rozdział 22. Powojenne rozliczenia nad Dunajem ▪ 157
CZĘŚĆ II Bałem się, że nikt nie uwierzy w moją
opowieść o Auschwitz – rozmowa
z profesorem László Kissem ▪ 163
Rozdział 1. Obóz bliźniaków ▪ 165
Rozdział 2. Z Seregélyes do Auschwitz ▪ 173
Rozdział 3. Selekcja na obozowej rampie ▪ 185
Rozdział 4. Brak nadziei i codzienność ▪ 193
Rozdział 5. Doktor Josef Mengele ▪ 197
Rozdział 6. Likwidacja obozu cygańskiego ▪ 203
Rozdział 7. Rozmowy ▪ 209
Rozdział 8. Obóz szpitalny ▪ 213
Rozdział 9. Sonderkommando, czyli nosiciele tajemnicy ▪ 215
Rozdział 10. László i Bandi ▪ 223
Rozdział 11. Dobry Bóg nie byłby w stanie interweniować w Auschwitz ▪ 227
Rozdział 12. Koniec pobytu w obozie ▪ 231
Rozdział 13. Droga na Węgry ▪ 238
Rozdział 14. Z powrotem w Budapeszcie ▪ 240
Rozdział 15. Życie po Auschwitz ▪ 243
Rozdział 16. Wujek Spiegel ▪ 255
CZĘŚĆ III Niemieckie eksperymenty medyczne w trakcie i po II wojnie światowej ▪ 265
Rozdział 1. Eksperymenty medyczne na bliźniakach ▪ 267
Rozdział 2. Doktor Josef Mengele. Droga do Auschwitz ▪ 280
Rozdział 3. Proces niemieckich lekarzy w Norymberdze ▪ 304
Rozdział 4. Wallenberg i Schindler próbowali być tacy jak Sławik ▪ 325
Rozdział 5. Profesor Kiss w serialu Netflixa ▪ 334
Rozdział 6. Tata starał się żyć nauką Chrystusa – wywiad z synem profesora Kissa, Andrasem Kissem ▪ 341
Zakończenie ▪ 353
Podziękowania ▪ 359
Wybrana bibliografia i polecana literatura ▪ 361




