Kiedys_Ci_wybacze

Kiedyś Ci wybaczę
Cykl Tułacze życie Tom 2

Data wydania: 2020
Data premiery: 10.03.2020
ISBN: 978-83-66481-18-3
Format: 130x200
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 352
Kategoria: Literatura współczesna

36.90  22.14 

Name Range Discount
Promocja 40 1 - 100 40 %

Dalsze losy wielopokoleniowej rodziny Neubinerów.
Michael opuszcza dom w Łanach, chcąc znaleźć szczęście w mieście. Zdobywa tytuł mistrza cechu piekarzy, bierze za żonę córkę znanego potentata i wiedzie na pozór szczęśliwe życie w Kołomyi, jednak w sercu wciąż czuje niepokój. Czy wstydliwe tajemnice, które skrywa, wyjdą kiedyś na jaw? Dlaczego przez lata nie ma kontaktu z rodziną i nie potrafi spojrzeć w oczy najlepszemu przyjacielowi?
Mieszanka narodowości w dziewiętnastowiecznym Lwowie, walki o władzę i ruchy niepodległościowe sprawiają, że także Michael będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie: kim tak naprawdę jest.

Recenzje

  1. ola_lifestyle

    “Kiedyś Ci wybaczę” to drugi tom cyklu. Tak jak w pierwszym mogliśmy poznać rodzinę Neubinerów – czyli Josepha z żoną oraz ich synów, tak teraz Autorka opowiada nam ich dalsze dzieje z perspektywy średniego syna – Michaela.
    Moje serce ujęło przede wszystkim głębokie osadzenie wszystkich opisanych wydarzeń w ramach historycznych. Przyznam, że choć historia to mój konik od wielu lat, to akurat wiek XIX, życie Polaków pod zaborem rosyjskim i austriackim, dążenia niepodległościowe, a przede wszystkim warunki życia ówczesnej ludności, nie były mi zbyt bliskie. Dzięki książce mogłam zanurzyć się głęboko w nostalgiczne życie wsi i miasteczek, wyznaczane i regulowane porami roku – mimo pozorów bardzo ciężkie w tamtych czasach; przeżywać wraz z ich mieszkańcami codzienne dramaty i radości – przekonałam się, że pomimo bycia w niewoli, Polacy żyli dniem codziennym, niewielu z nich decydowało się na walkę z zaborcą (tu bardzo ciekawie można było zaobserwować przemiany jakie zachodziły w Michaelu, gdy powoli odkrywał swą narodową przynależność…).
    Bardzo lubię tego typu opowieści, które swą akcję osadzają w historycznych ramach, pozwalając nam na zbliżenie się do sposobu życia i myślenia ludzi żyjących przed wiekami. Cieszę się, że Autorka nie skupiła się jedynie na pokazaniu trudów życia XIX-wiecznych Polaków, ale przez cały tom prowadzi czytelnika tropem tajemnicy skrywanej skrzętnie przez głównego bohatera. I choć domyślałam się co jest tym sekretem, to z niecierpliwością oczekiwałam okoliczności jego wyjawienia. Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom serii, by poznać dalsze dzieje potomków Josepha Neubinera.

  2. @nataliicodziennosc

    Pierwsza część była ładna ale druga zdecydowanie bardziej. W pierwszej, autorka chciała opowiedzieć za dużo o wszystkich, dla mnie było sporo chaosu a wątek seniorów rodu gubiłam w mnogości innych. W części drugiej natomiast mamy ładną, uporządkowaną historię skupioną wokół jednego bohatera. Ktoś powie “to w dalszym ciągu saga i dotyczy całej rodziny.” Tak, oczywiście, ale tu mimo wszystko układa się wokół Michaela, drugiego z synów Josepha Neubinera.
    Życie Michaela i jego rodziny nierozerwalnie splata się z przemianami społecznymi i wydarzeniami historycznymi I poł. XIXw. Zabory, walka o niepodległość Polski, Bonaparte, legiony. Ale również rozwój przemysłu, rzemieślnictwa, zmiany w kulturze. Michael, wychowujący się na wsi, jedzie za pracą do Lwowa, później podróżuje po Galicji. Autorka nawiązuje do problemu tożsamości narodowej, konfliktów na tle narodowościowym ale także ukazuje rozbicie obyczajowe między miastem a wsią. Oczywiście saga to przede wszystkim ludzie. Ich troski i radości, narodziny i zgony, tajemnice i zwykła codzienność. W “Tułaczym życiu” historia kołem się toczy, klątwa raz wraca, raz się oddala.
    Podobało mi się, że autorka dyskretnie nawiązuje do poprzedniej części, dając czytelnikowi czas na przypomnienia a nie streszcza i “odgrzewa” co już raz zostało napisane. Jest też drzewo genealogiczne, a to zawsze pomaga umiejscowić “ktoś ty i skąd się wziąłeś”.
    Jestem zdecydowanie na tak ale zdaję sobie sprawę, że sagi trzeba lubić. Wyczekuję oczywiście części trzeciej. Mam swoje typy, w którym kierunku mogłyby się potoczyć dalsze losy rodu Neubinerów i nie ukrywam, że rozpoczęty wątek ormiański bardzo mnie intryguje.

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany.