Krwawe ślady.
Gwałty, mordy i grabieże Armii Czerwonej na Polakach
Data wydania: 2025
Data premiery: 23 września 2025
ISBN: 978-83-68364-97-2
Format: 145/205
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320 + 1x8 kolor
Kategoria: Historia
54.90 zł 38.43 zł
Prawda o sowieckich zbrodniach popełnionych na Polakach jest wielokrotnie brutalniejsza i przerażająca niż wyobrażenia o niej. Tymczasem jest to temat wciąż bardziej owiany mitem niż rzeczywiście poznany.
Pierwsze oznaki bolszewickiego zezwierzęcenia przyniosły już masakry 1920 roku. Powrót Armii Czerwonej na ziemie polskie u progu i krańca II wojny światowej uwidocznił jeszcze mocnej, że pomimo upływu lat bestialstwo „zwycięskiej Armii Czerwonej” nie uległo zmianie.
To ludzie stanowią centrum tej książki – zarówno okrucieństwo zbrodniarzy, jak i niewysłowione udręki ofiar – i to oni zabierają głos poprzez cytaty – relacje, wspomnienia czy listy. Owe rozliczne przykłady ukazują mechanizm działania Sowietów, a zarazem stanowią hołd złożony cierpiącym i pomordowanym.
Mówiąc o zabójstwach, grabieżach, gwałtach, operujemy często bezduszną statystyką, która nie oddaje w najmniejszym stopniu stojących za nimi prawdziwych dramatów. Zresztą nawet przytaczane liczby uznać należy często za mocno niedoszacowane.
Bestialstwo czerwonoarmiejców przedstawione w tej książce to wciąż jedynie wycinek prawdy, część okrucieństw, których dopuścili się na Polakach na przestrzeni lat. Być może więcej mówią o nich niedostępne moskiewskie archiwa, a może o niektórych nie dowiemy się nigdy. Dlatego też pamięć i przestroga płynące z tych, o których wiemy, staje się tym cenniejsza, nie tylko w kontekście przeszłości.
Polacy pomimo swej trudnej historii nie spotkali się dotychczas ze zorganizowanym na masową skalę terrorem stosowanym przez żołnierzy obcego mocarstwa. Rok 1920 i trwająca wojna polsko-bolszewicka zdecydowanie zmieniły to doświadczenie. Wkraczające na ziemie polskie, bolszewickie jednostki wprowadzały i stosowały na szeroką skalę bezprzykładny i niestosowany dotąd terror. Mianem tym należy określić zarówno mordy na cywilach, torturowanie jeńców wojennych, plądrowanie szpitali i innych obiektów publicznych, a także prywatnych domostw, jak i gwałty oraz mordowanie rannych.
Jak ocenił prof. Janusz Odziemkowski:
Żołnierze Armii Czerwonej popełniali zbrodnie seryjnie i, rzec by można, systemowo. Wyższe dowództwo wiedziało o tym, co więcej, akceptowało takie działania. Terror był wymierzony w przedstawicieli porządku, który Sowieci zamierzali unicestwić – żołnierzy, urzędników, ziemian. Często też jednak dotykał przeciętnych mieszkańców wsi i miasteczek, niekwapiących się, by stanąć po stronie rewolucji.
Już w roku 1918 doszło do pierwszych mordów na polskich cywilach. Podwójnym symbolem tego, co nadchodziło na Kresy, stał się szpital polowy I Korpusu Polskiego w Cichiniczach na Białorusi, którego tragedia, opisana przez Melchiora Wańkowicza (wymordowanie przez bolszewików 30 stycznia 1918 r. polskiego męskiego personelu medycznego) otwierała nowy etap męczeństwa Kresowian. Był to symbol podwójny, gdyż mord ów, jeśli nawet nie był chronologicznie pierwszy (co trudno stwierdzić), to stał się pierwszym zapamiętanym i opisanym, a ponadto zaistniał tylko nieco na południe od symbolicznego miejsca – „Wrót Europy” – pasa terenu między Dźwiną a Dnieprem, zwanego „Bramą Smoleńską”, którędy, korzystając z braku poważniejszych przeszkód terenowych (wielkich rzek), od wieków wiodły szlaki najazdów moskiewskich na Białoruś, Litwę i Polskę.
Niemalże cały szlak odwrotu Wojska Polskiego, poczynając od Kijowa aż do Warszawy, został naznaczony krwią niewinnych Polaków. 7 czerwca krasnoarmiejcy z 1. Armii Konnej dowodzonej przez Siemiona Budionnego zdobyli Berdyczów.
Berdyczów ze względu na swoje położenie strategiczne był miastem najważniejszym dla Wojska Polskiego, które chciało prowadzić dalsze działania ofensywne na Żytomierz i Kijów, a także Winnicę i południową część Ukrainy. Z tego powodu również dla Armii Czerwonej miasto było istotnym punktem obrony. Chcąc odwrócić bieg wojny w południowym teatrze działań wojennych, Sowieci musieli odbić Berdyczów i Żytomierz; udało im się to 7 czerwca 1920 r.
Z miasta wycofały się polskie oddziały. Pozostawiono jednakże pod nadzorem pielęgniarek Czerwonego Krzyża rannych żołnierzy polskich z 2., 3. i 6. Armii Wojska Polskiego, a także ukraińskich Strzelców Siczowych. Łącznie w szpitalu polowym nr 505 w Berdyczowie przebywało 600 żołnierzy.
Bolszewicy nie uszanowali postanowień, wedle których ranni żołnierze mieli znajdować się pod szczególną ochroną; dla nich nie miały one znaczenia. Wszystkich – ponad 600 żołnierzy i kobiecy personel Czerwonego Krzyża – wymordowali. Wiadomość o tej zbrodni wstrząsnęła opinią publiczną w całej Polsce.
Fragment rozdziału 1. Zbrodnie Armii Czerwonej na cywilach w 1920 r.
Spis treści
Wstęp ▪ 11
Część I. 1919–1938. Preludium do zbrodni ▪ 17
Rozdział 1. Zbrodnie Armii Czerwonej na cywilach w 1920 r. ▪ 21
Rozdział 2. Zbrodnie Armii Czerwonej na polskich żołnierzach w 1920 r. ▪ 34
2.1. Mord na załodze Pociągu Pancernego „Generał Dąbrowski” ▪ 34
2.2. „Polskie Termopile” pod Zadworzem ▪ 39
2.3. „Polacy bronili się do ostatniego naboju, potem ich zasiekano szablami” ▪ 42
2.4. Masakra na chorzelskim rynku ▪ 44
2.5. Los polskich jeńców w niewoli bolszewickiej ▪ 46
Rozdział 3. Przenikanie agentury sowieckiej do Polski ▪ 50
Rozdział 4. Operacja Polska NKWD (1937–1938) ▪ 65
Część II. 1939–1941. W starciu ze zbrodnią ▪ 71
Rozdział 5. Pakt Ribbentrop-Mołotow i jego konsekwencje dla Polski ▪ 75
Rozdział 6. Dobijanie rannego, czyli 17 września 1939 r. ▪ 84
Rozdział 7. Krwawa jesień na wschodzie ▪ 95
Rozdział 8. Zbrodnia w Mokranach ▪ 112
Rozdział 9. Mord na pogranicznikach ▪ 120
Rozdział 10. Sojusz Gestapo-NKWD ▪ 124
Część III. 1941–1943. Trudny sojusznik ▪ 129
Rozdział 11. Sikorski-Majski – przyjaźń z przymusu ▪ 132
Rozdział 12. Dlaczego Stalin bał się leśników, czyli akcja deportacyjna w głąb ZSRR ▪ 137
Rozdział 13. „Willa szczęścia” – między lojalnością a zdradą ▪ 141
Rozdział 14. Katyń ▪ 155
Rozdział 15. Ucieczka z łap niedźwiedzia ▪ 169
Część IV. 1943–1945. W sidłach ▪ 187
Rozdział 16. Stalin organizuje Wojsko Polskie ▪ 191
Rozdział 17. Wierni słudzy rewolucji ▪ 196
Rozdział 18. Bitwa pod Lenino ▪ 201
Rozdział 19. PKWN – instalowanie sowieckiego porządku ▪ 212
Rozdział 20. Powstanie Warszawskie – pomoc pozorowana ▪ 218
Rozdział 21. Rok 1945 – zemsta za wojnę 1920 r.? ▪ 222
Rozdział 22. Zbrodnia w Miechowicach ▪ 231
Rozdział 23. Obława Augustowska ▪ 234
Rozdział 24. Gdańsk niemiecki czy polski? ▪ 238
Rozdział 25. Gwałty ▪ 241
Rozdział 26. Zbrodnia w Przyszowicach ▪ 256
Rozdział 27. Wydarzenia toruńskie z czerwca 1945 r.? ▪ 264
Część V. 1945–1948. Kpina z suwerenności ▪ 273
Rozdział 28. Ziemie Odzyskane ▪ 277
Rozdział 29. Obozy i więzienia NKWD na ziemiach polskich ▪ 282
Rozdział 30. „Ten na przedzie na kradzionym koniu jedzie, to Rokossowski, marszałek polski” ▪ 289
Rozdział 31. Armia radziecka z tobą od dziecka, czyli „mała Moskwa” ▪ 295
Zakończenie ▪ 300
Bibliografia ▪ 303






