Niedźwiedziu Wojtku

Niedźwiedź Wojtek.
Niezwykły żołnierz Armii Andersa.

 

Aileen Orr

Przekład: Arkadiusz Bugaj
Tytuł oryginału: Wojtek the Bear: A Polish War Hero

Data wydania: 2022
Data premiery: 15 listopada 2022
ISBN: 978-83-67295-71-0
Format: 130x200
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 312
Kategoria: Historia

44.90  31.43 

Name Range Discount
biblioteki 45% 1 - 10000 45 %
30% ceny 1 - 1000 30 %

Porywająca i pełna niezwykłego uroku, a co najważniejsze, prawdziwa historia jednego z najbardziej niezwykłych kombatantów II wojny światowej!
Wojtek lubił zapalić, napić się piwa niczym prawdziwy żołnierz. Tyle że był ważącym 250 kg niedźwiedziem brunatnym.
Jako sierota trafił w szeregi Armii Andersa maszerującej w 1942 roku z Persji do Palestyny. Pierwotnie był maskotką, jednak wkrótce zaczął aktywnie włączać się w wysiłek bojowy swego oddziału. Podczas kampanii we Włoszech zapracował sobie nawet na miano prawdziwego żołnierza, posiadającego własny stopień i numer ewidencyjny. Od tego czasu symbolem 22. Kompanii Zaopatrzenia Artylerii 2. Korpusu, w której służył, stał się rysunek niedźwiedzia niosącego pocisk.
Po wojnie Wojtek, wraz z towarzyszami broni z 2. Korpusu, przybył do Berwickshire, gdzie został znaczącym członkiem lokalnej społeczności. Następnie przeniósł się do zoo w Edynburgu, ale jego emerytura nie upływała w ciszy i spokoju. Stanowiąc potężny symbol wolności i solidarności dla Polaków na całym świecie, wzbudzał ogromne zainteresowanie. Trwa ono zresztą do dziś, choć od śmierci Wojtka upłynęło już ponad pół wieku.
Historię Wojtka uzupełnia epilog autorstwa Neila Aschersona, podkreślający zasługi Polaków w walce z III Rzeszą.

Recenzje

  1. @nataliicodziennosc

    “Jego ulubioną sztuczką było podpływanie po kryjomu pod wodą do grup kąpiących się kobiet i niespodziewane wynurzanie się pośród nich.” To tyle o psikusach Wojtka popełnianych w ciepłych wodach Adriatyku.
    Niesamowita historia. Czytałam i tyle się  śmiałam, co nie dowierzałam. Myślałam “ale serio, to wszystko o niedźwiedziu? Takim wielkim, prawdziwym?” Dziś taka sytuacja byłaby niemożliwa, nawet autorka przyznaje, że “kiedyś żyło się według prostszych zasad”.
    Książka, choć kanwą są losy Wojtka, jest obrazem bytności wojsk polskich na obszarze Szkockiego Pogranicza w okresie powojennym. Nie będę się zagłębiała w szczegóły co do czasokresu i wydarzeń w których brała udział kompania z Wojtkiem, dużo by pisać, trzeba przeczytać. Książka jest ewidentnie propolska, w najlepszym świetle przedstawia polskie wojsko i przyjaźń polsko-szkocką.
    Orr, choć oddaje nam typowo historyczną książkę, ma niebywałą lekkość snucia opowieści (tłumaczenie Arkadiusz Bugaj). Rewelacyjnie się to czyta. Autorka była bez wątpienia zafascynowana Wojtkiem (znała go osobiście) i tym pisaniem oddaje mu hołd. Całe swe dorosłe życie dążyła do postawienia “temu misiu” pomnika, z tego też powodu założyła fundację. I właśnie w tym miejscu muszę wspomnieć o części książki, która mnie trochę rozczarowała. Otóż 1/3 tego nieobszernego wydania poświęcona jest historii tworzenia tejże fundacji. Swoją drogą, w mojej opinii, Orr tą książką sama sobie stawia pomnik. Idąc dalej, mamy posłowie Neila Aschersona. Typowy monument dla zasług Polaków. Dla mnie to historia Polski w pigułce, repetytorium dla uczniów, nawet stylem niewiele odbiega. Rozumiem, że książka ta, pisana przez Szkotkę, 10 lat temu, skierowana była głównie do czytelników zza naszej zachodniej granicy. I rozumiem, że ich wiedza historyczna nie poraża ale ja jednak miałam nadzieję na pełnoowymiarową, 300-stronnicową historię o Wojtku. Powyższe nie jest zarzutem, książka jest spójna, sporo włożono w nią pracy. Polecam głównie osobą lubiącym historię  ale ja jednak chciałbym więcej Misia w książce o Misiu

  2. sisters_as_books

    Jaką książkę przeczytaliście ostatnio, która tak mocno podsyciła waszą historyczną ciekawość, że jeszcze długo po zakończeniu szukaliście o niej dodatkowych informacji?

    U nas niedawno tak zadziałała „Baśka Murmańska”, która absolutnie nas oczarowała, dlatego kiedy pojawiła się propozycja od Wydawnictwa Replika o przeczytaniu „Niedźwiedzia Wojtka. Niezwykłego żołnierza Armii Andersa” Aileen Orr, wzięłyśmy tę książkę od razu. Kochamy tego typu historie o zwierzętach i ich niezwykłych losach, bo zawsze potrafią wstrząsnąć emocjami i przypomnieć, że nawet w najtrudniejszych czasach potrafi narodzić się coś pięknego.

    Książka przedstawia drogę małego niedźwiadka, który przez przypadek trafia do polskich żołnierzy. Początkowo kruchy, zagubiony maluch szybko staje się nieodłącznym towarzyszem oddziału, a z czasem wręcz jego symbolem. Towarzyszy żołnierzom w pracy, w marszu, w chwilach radości i w tych najcięższych momentach, kiedy jedyną siłą napędową jest nadzieja. I choć całość wydarzyła się naprawdę, miejscami czyta się to jak fikcję, tak niezwykłe były ich wspólne przeżycia.

    Fabuła została zbudowana tak, że krok po kroku odkrywamy kolejne fragmenty życia Wojtka i oddziału. To nie tylko opowieść o zwierzaku, ale o ludziach, którzy znaleźli w nim wsparcie i namiastkę normalności w czasie, kiedy cały świat walił się w gruzy. Autorka łączy codzienność wojenną z osobistymi historiami żołnierzy, a między tym wplata sceny z życia Wojtka, zabawne, wzruszające i takie, przy których trzeba na chwilę przystanąć. Emocje gwarantowane, mówimy wam !

    Klimat książki jest niezwykle poruszający. Jest tu ciepło, jest mrok, jest niepewność, ale jednocześnie pojawia się coś, co trudno opisać jednym słowem, to taka mieszanka nostalgii, wdzięczności i dumy. Każdy rozdział ma swoje emocje, a cała opowieść niesie ze sobą taki rodzaj historii, który pamięta się długo po skończeniu lektury.

    Styl książki jest bardzo przystępny, momentami rozbudowany, ale nie męczący. Czyta się szybko i przyjemnie.
    Zupełnie nie spodziewałyśmy się takiej dawki emocji. To historia, która igra z uczuciami, wzrusza, bawi, ale też zadaje cios prosto w serce, bo wojna nigdy nie jest neutralnym tłem.

    A teraz najważniejsze pytanie: dla kogo jest ta książka? Przede wszystkim dla osób, które kochają poznawać prawdziwe losy niezwykłych zwierząt, jak również oczywiście dla miłośników historii, zwłaszcza II wojny światowej. Powiemy wam,że również dla czytelników lubiących opowieści pełne emocji i ludzkich wartości, no i oczywiście dla tych, którzy po prostu lubią dobre, angażujące książki, które zostawiają coś po sobie. A przede wszystkim dla tych, którzy pokochali „Baśkę Murmańską”, bo klimat, serce i charakter tych historii pięknie się uzupełniają.

    Podsumowując: „Niedźwiedź Wojtek” to powieść pełna wzruszeń, niesamowitych momentów i pięknych relacji. Jest przemyślana, wartościowa, dobrze napisana i absolutnie warta przeczytania. Jeśli kochacie książki o zwierzętach tak jak my, ta historia skradnie wam serce. Czytajcie mówimy wam, jest świetna !

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Patroni medialni