swiatelko

Światełko w tunelu. Polowanie na Pliszkę

Przedsprzedaż. Wysyłka około 27.10.2020

Hanna Greń

Data wydania: 2020
Data premiery: 27 października 2020
ISBN: 978-83-66481-84-8
Format: 145x205
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller

36.90  25.83 

Name Range Discount
biblioteki 45% 1 - 1000 45 %
Odkrywca 1 - 1000 40 %
30% ceny 1 - 1000 30 %

Książka bierze udział w naszej akcji ” Targi Książki w domowym zaciszu”. Do 25.10 można nabyć ją z autografem autora.

W okienku ”uwagi do zamówienia” prosimy o wpisanie dla kogo będzie dedykacja z autografem, lub wpisanie hasła “autograf”,  jeśli chcecie otrzymać książkę tylko z autografem, bez dedykacji.   Zamówienia z pustym okienkiem ”Uwagi do zamówienia” będą wysyłane na bieżąco, bez autografu oraz dedykacji (wysyłka około 27.10).

Informujemy, że wysyłka zakupionych egzemplarzy z autografami nastąpi w dniach 2- 6 listopada. 

Przypominamy również o darmowej wysyłce zamówień od 50zł. 

 

 

Wiedzieli, że tylko od nich zależy, którą wersję zdarzeń wybiorą.

Po ostatnich tragicznych wydarzeniach Gerard jest przekonany, że bezpowrotnie utracił to, co było dla niego najważniejsze. Po Kornelii pozostał mu jedynie maleńki kot, którego kobieta zostawiła pod jego opieką przed ich ostatnim rozstaniem.

Okazuje się jednak, że ciało znalezione w domu Pliszki po pożarze należy do kogoś innego. Gdzie zatem podziała się Kornelia i dlaczego nie daje znaku życia? Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy komisarz dowiaduje się, że jego koledzy stawiają Kornelii absurdalne – jego zdaniem – zarzuty. Mężczyzna rzuca na szalę całą swoją zawodową przyszłość, żeby udowodnić, że podejrzewana przez policję kobieta jest niewinna. Jednak żeby to zrobić, trzeba ją najpierw odnaleźć. Rozpoczyna się polowanie na Pliszkę.

 

Recenzje

  1. aftanasjoanna

    „Światełko w tunelu” Hanny Greń to kontynuacja powieści pt. „Jak kamień w wodę” z cyklu Polowanie na Pliszkę. Książka miała niedawno swoją premierę na rynku wydawniczym, a mnie przypadło w udziale to szczęście, że mogłam sięgnąć po nią tuż po przeczytaniu pierwszej części.
    Dzięki temu zachowałam poprzednie emocje w sercu i natychmiast zaspokoiłam swoją ciekawość.

    Spotkali się w miejscu, gdzie przedpokój stykał się z pokojem lub − innymi słowy − na linii oddzielającej pokój od przedpokoju, i wiedzieli, że tylko od nich zależy, którą wersję wybiorą.
    Po ostatnich tragicznych wydarzeniach Gerard jest przekonany, że bezpowrotnie utracił to, co było dla niego najważniejsze. Po Kornelii pozostał mu jedynie maleńki kot, którego kobieta zostawiła pod jego opieką przed ich ostatnim rozstaniem.
    Okazuje się jednak, że ciało znalezione w domu Pliszki po pożarze należy do kogoś innego. Gdzie zatem podziała się Kornelia i dlaczego nie daje znaku życia? Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy komisarz dowiaduje się, że jego koledzy stawiają Kornelii absurdalne – jego zdaniem – zarzuty. Mężczyzna rzuca na szalę całą swoją zawodową przyszłość, żeby udowodnić, że podejrzewana przez policję kobieta jest niewinna. Jednak żeby to zrobić, trzeba ją najpierw odnaleźć. Rozpoczyna się polowanie na Pliszkę.

    „Światełko w tunelu” towarzyszyło mi przeszło przez trzy dni, brak czasu nie pozwolił mi na więcej. Jednak plus z tego taki, że mogłam cieszyć się tą powieścią nieco dłużej.
    Jako, że jest to druga część cyklu – autorka odkrywa przed nami kolejne wydarzenia z życia bohaterów.
    Początek to prawdziwie eksplodująca bomba – okazuje się, bowiem że zwłoki w domu Kornelii nie należały do niej. Gdzie w takim razie podziała się Pliszka? Czy nic jej nie grozi? Czy może leży gdzieś martwa i nieodnaleziona?
    Autorka bez litości napchała mi do głowy wiele obaw i utrzymywała moje napięcie na wysokim poziomie.
    Znów okazało się, że to co „widzimy” niekoniecznie jest prawdą i wcale nie musiało się wydarzyć. Podobnie jak w pierwszej części, okoliczności losu plączą się jak bluszcz i tworząc zamazany obraz rzeczywistości, która zdaje się być mało uchwytna.
    Prawda, w którą wierzy wielu, wcale nie jest taka oczywista.
    Z biegiem stron wszystko nabiera wyraźniejszych kształtów, gdzieś w oddali pojawia się „Światełko w tunelu” i zaczyna się jarzyć coraz mocniejszym blaskiem.

    Muszę przyznać, że bardzo przypadł mi do gustu styl pisania Hanny Greń. Jest bardzo realistyczny, wyraźny i pełen pasji. To widać w każdym zdaniu. Autorka ma sporą ilość fantazji ukrytą w duszy i sprawnie przenosi to na papier wykorzystując lekkość swego pióra.

    Polecam Wam serdecznie sięgnąć po cykl Polowanie na Pliszkę.
    To idealna lektura na jesień – nieco mroczna i tajemnicza, podszyta grubą nicią strachu, w której ścieg wiedeński biegnie w okolicach piersi i nie puszcza póki emocje nie opadną na samym końcu. Autorka po prostu uszyła ją na miarę, nadając jej idealny fason, który zadowoli najwybredniejszych czytelników.

    Za egzemplarz do recenzji dziękuję serdecznie Wydawnictwu Replika.
    z bloga: https://przeczytajka.blogspot.com/2017/09/swiateko-w-tunelu-polowanie-na-pliszke.html

  2. Magia ksiażek

    Również uważam ,że książki Pani Hanny są rewelacyjne prowadzę księgarnię i kilka swoich klientek zaraziłam powieściami tejże autorki

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Patroni medialni