2025-02-06 09_03_20-Zawsze_mieszkalysmy_w_zamku_3_3D mockup_bok

Zawsze mieszkałyśmy w zamku (barwione brzegi)

 

Shirley Jackson

Przekład: Ewa Horodyska
Tytuł oryginału: We have always lived in the castle

Data wydania: 2025
Data premiery: 11 marca 2025
ISBN: 978-83-68364-18-7
Format: 130x200
Oprawa: Twarda
Liczba stron: 224
Kategoria: Fantastyka i groza

59.90  41.93 

Name Range Discount
biblioteki 45% 1 - 10000 45 %
30% ceny 1 - 1000 30 %

Niesamowita gotycka opowieść autorki Nawiedzonego Domu na Wzgórzu!

Merricat Blackwood wraz z siostrą Constance i wujem Julianem zamieszkują rodzinną posiadłość. Nie tak dawno temu rodzina liczyła siedmiu członków – do czasu, kiedy pewnej nocy do cukiernicy trafiła śmiertelna dawka arszeniku. Uwolniona od zarzutu morderstwa Constance wróciła do domu, gdzie Merricat robi wszystko, by uchronić ją przed natarczywością i wrogością miejscowej społeczności. Dni upływają w dosyć szczęśliwym odosobnieniu, aż pewnego dnia do posiadłości przybywa kuzyn Charles…

Recenzje

  1. Vanessa Włodarczyk

    4/5 ⭐️
    „Zawsze mieszkałyśmy w zamku” Shirley Jackson to licząca 220 stron opowieść o siostrach Blackwood mieszkających w starej rodzinnej rezydencji razem ze schorowanym stryjem Julianem i kotem o imieniu Jonasz. Mary Katherine i Constance straciły wiele lat temu rodziców i młodszego brata wskutek zatrucia arszenikiem. W pobliskim miasteczku zaczęła wówczas krążyć złośliwa historyjka, w której siostry celowo dosypują swojej rodzinie arszeniku do kolacji. Constance, która została oskarżona o tę zbrodnię, choć ostatecznie uniewinniona, przestała pokazywać się w mieście, z obawy przed atakiem ze strony mieszkańców. Mary jednak dalej się w nim pojawiała…
    ⏳️
    Już wiem, że Shirley Jackson nie straszy. W „Nawiedzonym domu na wzgórzu” starała się wprowadzić poczucie lęku, jednak w mojej opinii bardzo nieumiejętnie. Za to w „Zawsze mieszkałyśmy w zamku” rzeczywiście czuło się delikatny niepokój. Było to jednak uczucie podobne do emocji towarzyszących czytaniu „Króliczka” Mony Awad lub „Tego głodu” Chelsea G. Summers. „Zawsze mieszkałyśmy w zamku” jest bardziej książką dziwną niż horrorem. Mary Katherine Blackwood jest osobą niezrównoważoną, żyjącą w swoim świecie, przeświadczoną, że własnymi myślami jest w stanie wpływać na innych ludzi i swoje otoczenie. Po wielokroć powtarza, że chce, by wszyscy mieszkańcy miasteczka padli trupem, bo tylko wtedy ona i Constance będą bezpieczne.
    ⏳️
    Książkę czytało mi się bardzo szybko, byłam stale ciekawa, co nastąpi później i wyczekiwałam rozwiązania akcji, w którym okazałoby się, czy moje teorie miały sens. Nie będę ich tutaj zdradzać, bo mogłabym zaspojlerować nimi komuś zakończenie 😅

Dodaj opinię

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *