Bosonoga bogini

Bosonoga bogini

Data wydania: 2018
Data premiery: 29 maja 2018
ISBN: 978-83-7674-687-6
Format: 130x200
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 336
Kategoria: Literatura współczesna

34.90 

Wesoła rozwódka Alicja znów poszukuje szczęścia!
Alicja po raz kolejny próbuje poskładać swoje życie z tysiąca kawałków, na które się rozpadło. Każdy mężczyzna, z którym się wiąże, wcześniej czy później okazuje się kimś zupełnie innym, niż się spodziewała. Czy to po prostu pech? A może to Alicja nie nadaje się do stałych związków?
Pewnego dnia lokalna telewizja ogłasza nabór do nowego reality show, którego uczestnicy mają szansę znaleźć swoją idealną drugą połówkę. Alicji samej nie przyszłoby do głowy zgłosić się do programu, ale robią to za nią przyjaciółki. Początkowo ma zamiar się wycofać, ale w końcu dochodzi do wniosku, że przecież nie zaszkodzi spróbować…
Będzie wesoło i będzie się działo!

W tym szaleństwie jest metoda! Humor, elastyczność w działaniu, odrobina nierozsądku i totalny brak przygotowania do wyzwań reality show, ale za to jakie efekty! Alicja pakuje się w kolejne tarapaty, i wiecie co? Do twarzy jej z nimi! Przednia zabawa! Przeczytajcie koniecznie.
Aneta Kwaśniewska, Książki w eterze, ksiazkiweterze.pl

Opinie

  1. Czytaninka

    Po raz trzeci miałam okazję śledzić perypetie życiowe Alicji. Przy dwóch poprzednich częściach bawiłam się przednio, więc i tym razem nie mogło być inaczej. Uśmiech nie schodził mi z twarzy przez większość lektury.

    Alicja ma już za sobą trzy nieudane związki. Powoli zaczyna się zastanawiać, czemu zawsze musi trafić na nieodpowiednich mężczyzn? Stara się więc od nich jak najbardziej izolować. Ale jej przyjaciółki bez jej wiedzy zgłaszają ją do reality show. Niechętnie, ale w końcu zgadza się wziąć w nim udział na odczepnego. I od tej pory każdy kolejny dzień jest pełen niespodzianek.

    Iwona Czarkowska po raz kolejny udowadnia, iż jest świetną autorką poczytnych komedii. Jej książki są idealne na gorsze dni, gdyż na jakiś czas pozwalają zapomnieć o smutkach i wprawiają nas w dobry nastrój. Pisarka dba, aby fabuła nie była nudna, ale żeby ciągle coś się działo. Czytelnik czytając powieść niejednokrotnie pęka ze śmiechu.

    “To była cała ona. Wypadła z okna na drugim piętrze w zamku i nic jej się nie stało. Skoczyła z parapetu metr nad ziemią i złamała sobie nogę z przemieszczeniem.”

    Alicja w tej części zaczyna się zastanawiać, co jest z nią nie tak, że nigdy nie układa jej się w związku i że zawsze musi trafić na jakiś dziwnych mężczyzn. Czy są na świecie jeszcze jacyś normalni? Czy los się w końcu do niej uśmiechnie i będzie mogła wieść spokojne życie u boku kochającej osoby?

    Chcielibyście wziąć udział w jakimś reality show, w którym moglibyście zdobyć drugą połówkę? Powiem Wam, że to z całą pewnością mogłaby być dobra zabawa. Nasza bohaterka niejednokrotnie miała ochotę zwiać i wywinąć się z niego, jednak zawsze coś stawało jej na przeszkodzie. Jeśli jesteście ciekawi co takiego to było, koniecznie przeczytajcie książkę.

    “Poczuła, jak lodowacieją jej stopy i dłonie. Zawsze tak miała, gdy się zdenerwowała. Jakby nie miała dostatecznie przechlapane w życiu, to dodała sobie jeszcze to! One Night Stand!”

    Iwona Czarkowska posługuje się niezwykle lekkim i wesołym językiem. Książki czyta się przyjemnie. Bohaterowie to zakręceni ludzie, którzy co rusz wpadają w jakieś kłopoty, sprawiając nam przy tym wiele zabawy. Akcja toczy się szybko, a my z zapartym tchem śledzimy wesołe poczynania bohaterów.

    “Bosonoga bogini” to doskonałe zwieńczenie losów Alicji Kalickiej, bohaterki, która niejednokrotnie polepszy nam humor. Nie jest to wymagająca lektura, jednak stanowi świetny element odskoczni od życia codziennego. Jeśli lubicie komedie nie pozwalające przestać się uśmiechać, koniecznie sięgnijcie. Polecam.

  2. aftanasjoanna

    „Bosonoga bogini” to trzecia część przygód Alicji Kalickiej autorstwa Iwony Czarkowskiej. Lektura wcześniejszych części „Wesoła rozwódka” oraz „Panna z Monidła” sprawiły mi ogromną radość i wspaniale spędziłam z nimi swój czas.
    Jeśli chcecie się dowiedzieć, co takiego otrzymałam podczas czytania ostatniej części to zapraszam Was na moją relację.

    „Bosonoga bogini” to powieść utrzymana w równie humorystycznym klimacie, co dwie jej poprzedniczki. Czytało mi się ją stosunkowo szybko, bo i akcja przebiega w dość szybkim tempie, tak że nie obawiajcie się nudy, bo na nią miejsca nie będzie! Dzieje się naprawdę sporo!
    Autorka ma lekkie pióro i tworzy dość niebanalne scenariusze kreśląc losy swojej głównej bohaterki Alicji, której nie szczędzi kolejnych życiowych zakrętów i potknięć.

    Tym razem Alicja popada, a raczej zostaje wmanewrowana w telewizyjne show, do którego zgłaszają ją przyjaciółki. Jak wiadomo dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane i niestety Alicja zostaje zakwalifikowana, ku własnemu zdziwieniu i niechęci, do wzięcia udziału w tymże, jakże dziwacznym i komicznym przedsięwzięciu. Jej skłonność do popadania w tarapaty oraz szalony charakterek plus program reality show to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Kłopoty gonią kłopoty, absurdami poganiane, a komiczne omyłki i słowne gagi sypią się jak z rękawa.
    Taka jest właśnie „Bosonoga bogini”.

    Kim jest hrabia Dralulski?
    Kto wygra reality show?
    Dlaczego Alicja rozstała się z Karolem?
    Kto kradnie buty na zamku?
    I dlaczego bogini jest bosonoga?
    Czy trójca exów przesladuje Alicję i co z tego wyniknie?

    Autorka pod płaszczem dobrego humoru ukryła jednak dylematy, które targają wieloma współczesnymi kobietami. Dlaczego tak się dzieje, że faceci zawodzą nasze zaufanie? Czy to z nimi jest coś nie tak, a może to my przedstawicielki płci słabszej jesteśmy jakieś pechowe, wybrakowane i nie da się z nami wytrzymać? Świat stosunków damsko – męskich coraz bardziej staje na głowie. A znalezienie odpowiedniego (nie idealnego) partnera graniczy niemalże z cudem.
    Specyfika takiego zjawiska leży głęboko ukryta w nas samych, więc nie doszukujcie się Kochani gotowych odpowiedzi. Bo w tej historii ich nie znajdziecie. Iwona Czarkowska z przymróżeniem oka traktuje wszelkie niepowodzenia i kłody rzucane pod nogi przez złośliwy los, zmusza nas do zastanowienia nad tym jakimi ludźmi sami jesteśmy i jak traktujemy innych. Jedno jest pewne, choć nie ma sprawiedliwości na tym świecie, to życie zatacza kręgi i tylko od nas zależy czy na jego końcu spotka nas coś dobrego czy coś złego. Jak to się często mówi „karma wraca”. Zdecydowanie do Alicji ta karma wróciła na końcu powieści, ale co tam ją spotkało, tego Wam przekornie nie zdradzę. 🙂 Najbardziej mnie jednak pod tym względem ubawił “biedny” los jej byłego męża Pawła. 🙂

    „Bosonoga bogini” jest idealną lekturą na gorące popołudnia, ponieważ jako lekka lektura z dużą dawką humoru i szczypta tajemnicy zagwarantuje Wam kilka godzin dobrej zabawy.
    Oczywiście jeśli nie lubicie takich powieści to może być ciężko, ale ponoć o gustach się nie dyskutuje.
    Czytajcie więc na zdrowie!
    I dużo śmiechu przy lekturze!

    Cała seria autorstwa Iwony Czarkowskiej świetnie się sprawdzi w podróży, na plaży i po męczącym dniu, kiedy człowiek potrzebuje się wyciszyć i zrelaksować, nabrać dystansu do świata i pośmiać się z prostych, a czasem banalnych rzeczy – jak choćby inteligentne rozmowy z samym sobą, które jak sądzę prowadzi co drugie z Was, choć nie każdy się do tego przyznaje.

    Polecam zatem przeczytanie wszystkich części, nie jest konieczne zachowanie chronologii, bo każdy z tomów opowiada o innych perypetiach Alicji, ale ja wychodzę z założenia, że fajnie jest poznawać postacie od początku i móc razem z nimi kroczyć ramię w ramię.
    Recenzja na: http://przeczytajka.blogspot.com/2018/06/bosonoga-boginii-iwona-czarkowska.html

  3. Książki w eterze

    Boso, ale w ostrogach!

    W tym szaleństwie jest metoda! Humor, elastyczność w działaniu, odrobina nierozsądku i totalny brak przygotowania do wyzwań reality show, ale za to jakie efekty! Alicja, znana z Wesołej rozwódki i Panny z Monidła, pakuje się w kolejne tarapaty, i wiecie co? Do twarzy jej z nimi! Przednia zabawa stoi przed wami otworem! Macie ochotę na doskonały humor i czytelniczy relaks? Proszę bardzo, to odpowiednia książka.

    Wydawać by się mogło, że życie Alicji wreszcie stało się poukładane i sympatyczna bohaterka wreszcie osiągnęła to, czego chciała. Tylko że facet, to niby spełnienie marzeń i bezpieczna przystań po życiowym sztormie, okazuje się z deczka przewidywalny i, hm, nudny. O nie, w takim układzie Alicja czuje się wyjątkowo nie na miejscu. A jak nie może na miejscu usiedzieć, to gna gdzieś, gdzie dotąd jej nie było. A jak nie gna, tylko spokojnie kroczy, to przyjaciółki już ją odpowiednio przyspieszą. I tak to właśnie, Alicja trafia na plan najnowszego reality show. Oj, będzie się działo!

    Beztroska, lekkość, dowcip godny mistrzów gatunku i nieprzewidywalność zdarzeń. To z pewnością znajdziecie w tej powieści. Co jeszcze? Odrobinę szaleństwa, optymizmu i nierozsądku. Bo niby kto powiedział, że zawsze rozsądnym być należy? Ech, dajcie spokój! Przewidywalność jest nudna. Przeczytajcie i przekonajcie się, że w tym szaleństwie jest metoda! Ja polecam! A co!

    Recenzja na http://ksiazkiweterze.pl/k2/w1/2018/07/31/iwona-czarkowska-bosonoga-bogini-replika/

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany.