Nadzieje_Olgi

Nadzieje Olgi
Małe tęsknoty

Wkrót­ce w sprze­da­ży

Aneta Krasińska

Data wydania: 2018
Data premiery: 20 listopada 2018
ISBN: 978-83-7674-741-5
Format: 130x200
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 320
Kategoria: Literatura współczesna

34.90 

Brak w magazynie

Olga usiłuje wrócić do normalnego życia. Chodzi do pracy, zajmuje się domem i dziećmi i marzy o chwili, kiedy zostanie ogłoszony wyrok w sprawie śmierci jej ciotki Elżbiety. Ciągnąca się od kilku miesięcy sprawa właśnie dobiega końca. Jednak znaleziony pamiętnik Elżbiety rzuca nowe światło na całą sytuację, całkowicie odmieniając stosunek Olgi do sprawczyni wypadku. Kobieta nawiązuje kontakt z Kaliną, która staje jej się coraz bliższa.
Tymczasem Lena odnosi wrażenie, że jest osaczona. Wciąż czuje na swoich plecach zimny oddech Adama. Ostatecznie decyduje się na wykonanie nieodwracalnego kroku.

Po marzeniach i pragnieniach nadeszła pora na nadzieję – najskromniejszą i najpłochliwszą towarzyszkę kobiecego losu. I na emocjonalną grę, która nie pozwoli Wam zapomnieć o bohaterkach wykreowanych przez Anetę Krasińską.
Dorota Lińska-Złoch, blog przeczytanki.pl

Niezwykle intrygująca powieść, w której przeplatają się losy kilku zupełnie różnych kobiet. Autorka zręcznie rozbudza ciekawość czytelnika, przykuwa uwagę i sprawia, że kibicujemy każdej bohaterce. Wiarygodnie wykreowane postaci zdają się żyć w realnym świecie tuż obok nas. Serdecznie polecam cały cykl Małe tęsknoty.
Edyta Świętek, pisarka,
autorka m.in. sagi Spacer Aleją Róż i Nowych czasów

Po raz kolejny otrzymałam kawał porządnej, wartościowej prozy, mocno osadzonej w realiach naszej rzeczywistości. Autorka pokazuje, jak postępować w niełatwych sytuacjach, a zarazem uczy, iż nie warto chować głowy w piasek, rezygnując z czegoś, co jest dla nas ważne. Krótko mówiąc – pełna polotu, urzekająca historia dla każdego czytelnika.
Krystyna Meszka,
blog cyrysia.blogspot.com

Opinie

  1. Czytaninka

    Po książki Anety Krasińskiej mogę sięgać w ciemno, a i tak wiem, że zawsze mnie zadowolą. Cykl Małe tęsknoty za każdym razem czytam z zapartym tchem. Muszę jednak przyznać, że ostatni tom zrobił na mnie największe wrażenie. Moim zdaniem nie dość, że to najpiękniejsza okładka z trzech tomów, to jeszcze ta część najbardziej chwyta za serce. A Aneta z całą pewnością wie jak to zrobić.
    Wracamy do losów Olgi, Kaliny oraz Leny. Każda z nich została doświadczona przez los w różny sposób. Kalina nie może normalnie funkcjonować żyjąc w ciągłym stresie i niepewności co do ogłoszenia wyroku. Olga odchodzi od męża tyrana zabierając ze sobą synów. Natomiast Lena wciąż dusi w sobie to, co ją dręczy, w efekcie czego decyduje się na nieodwracalny krok. Mimo wszystkich niepowodzeń, te trzy kobiety zaczyna łączyć ze sobą coś pięknego – przyjaźń.
    To co uwielbiam w powieściach autorki, to niezwykłe emocje i realność przedstawionych sytuacji. Wsiąkam w świat bohaterów i zaczynam żyć tuż obok nich, a cała reszta przestaje mieć znaczenie. Śledzę ich poczynania, analizując każde zachowanie i zastanawiając się czy słusznie postępują. Cieszę się z ich powodzeń, i smucę, kiedy coś idzie nie tak.

    Aneta Krasińska porusza w swojej powieści niełatwe sytuacje: poczucie odrzucenia, brak miłości ze strony partnera, czy też obawę przed tym co nas czeka. Myślę, że każdy z nas choć raz mógł się znaleźć w podobnej sytuacji. Autorka pokazuje nam również jak mamy sobie radzić w takich sytuacjach. Jak ważne jest, aby w takich momentach mieć wsparcie bliskich nam osób. Bo kiedy pozostajemy zdani tylko na siebie, wszystko zaczyna się układać nie tak jakbyśmy chcieli, a nasze myśli wędrują w najczarniejsze zakątki umysłu.
    „Samotność zwykle torturowała jej emocje, z którymi nie potrafiła sobie poradzić, przez co czuła się pokonana. Miała tak niską samoocenę, że nawet z lupą nie dałoby się jej odnaleźć.
    Nieoczekiwanie wyciągnięta w jej stronę ręka obcej osoby stanowiła promyk nadziei, którego ciepło zdawało się powoli zagnieżdżać w jej świadomości, dając nieznane wcześniej poczucie wartości.”

    Doskonała kreacja bohaterów, ogrom emocji i historia napisana samym życiem. Język, którym posługuje się autorka jest tak przyjemny, iż powieść czyta się w mgnieniu oka. I jedyne co pozostaje mi powiedzieć, aż żal, że to już koniec losów bohaterek. Chętnie spotkałabym się z nimi w kolejnej części, tak miło spędzałam z nimi czas.
    Nadzieje Olgi to doskonałe zwieńczenie losów bohaterek, które w większości miały pod górkę, jednak nadzieja umiera ostatnia i dlatego warto ją zawsze mieć. Nie ma na świecie rzeczy niemożliwych i nawet po najgorszej burzy, kiedyś wyjdzie słońce. Przed Wami historia, która skradnie wasze serca i na długo nie pozwoli o sobie zapomnieć. Polecam z całego serca całą serię.

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany.